16 kwietnia 2013

wspomnienie dzieciństwa.... knedle z truskawkami....

   Dziś klasa mej Córki była na wycieczce.
Wieczorem dostałam plecak wyładowany szyszkami, patyczkami, kamyczkami i podwiędłymi kwiatkami. A także spokojny, cichy wieczór, gdy umęczona całodziennymi harcami poszła spać od razu po bajce :))


knedle z truskawkami


Piekę ciasto bananowe. Kolejne. Ostatnio jest to moja miłość kulinarna numer jeden. Dziś zamiast kakao dodaję kawę i kropelki czekoladowe.
Taka czekoladowo-kawowo-bananowa rozkosz. 
Kroję jeszcze ciepłe i skubię, oglądając film. 

A na kolację dziś knedle z truskawkami:

 Jest to zapewne jedno z tych dań, na które czeka się z utęsknieniem calutki rok. A już z całą pewnością czekam ja. Więc gdy tylko pojawiły się pierwsze truskawki, nie mogło być inaczej..... Knedelki z truskawkami w twarożkowym cieście.....
 

Knedle z twarogiem i owocami:
1 kg ziemniaków,
1 szkl mąki pszennej,
30 dkg twarogu,
 0,5 szkl mąki ziemniaczanej
sól,
owoce

Ziemniaki ugotować. Gorące zemleć, przestudzić. Dodać obie mąki, jajo, ser i zagnieść ciasto.
W dłonie brać kulkę ciasta wielkości mandarynki, rozpłaszczyć na placuszek, w każdy nakładać owoc (truskawka, śliwka, wiśnia), zlepiać boki kształtując równej wielkości kulki.
Knedle wkładać do wrzącej osolonej wody. Gotować ok 1 minutę po wypłynięciu. Wyjąć łyżką cedzakową.






Podawać ze śmietaną, jogurtem, koktajlem owocowym (tutaj truskawkowym) posypane cukrem i cynamonem - w zależności od upodobań.
Smacznego

2 komentarze:

MartynCia ^^ pisze...

to w sumie zabawne, ale chyba nigdy nie jadłam knedli ;)

MartynCia ^^ pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.